zadanie 9

To nasze ostatnie zadanie…

Tym razem by zwalczyć działanie promienia stworzyliśmy przyjazne miejsce dla naszych kolegów/koleżanek i nas samych na terenie naszej szkoły. Taki kącik dla relaksu i nauki poprzez zabawę.

Z palet i starej płyty zrobiliśmy stolik, na którym wymalowaliśmy 2 gry: chińczyka i warcaby. Żeby wygodnie się przy nim siedziało, zrobiliśmy również 4 pufy ze starych opon. Stolik z paletami ustawiliśmy niedaleko naszego placu zabaw, pod drzewem by można było skorzystać z jego cienia. Już dziś dzieci miały okazję zobaczyć jak fajnie jest grać na tym stoliku, wykorzystując jako pionki, zakrętki od butelek.

Obok stolika stanęły 3 niezwykłe, zrobione przez nas pojemniki do segregacji śmieci: kosz na zakrętki zrobiony ze starego wiadra po farbie, obklejony kolorowymi nakrętkami, kosz na plastik, ze starego wiadra po farbie obklejony plastikowymi butelkami i kosz na papier, ze starej skrzynki na kwiaty.

Dodatkowo wykorzystaliśmy kawałek kartonu ze sklepu, by stworzyć 2 gry: grę planszową wraz z zagadkami dotyczącymi recyklingu, jak również scrabble, przy którym za tabliczki z literkami służą stare kapsle. Do tego zrobiliśmy grę w kółko i krzyżyk oraz zabawkę z butelki i starej piłeczki na sznurku.

Na sam koniec do starej płyty meblowej znalezionej na podwórku jednego z nas przytwierdziliśmy mnóstwo starych rzeczy.  Wykorzystaliśmy stare klamki, zamki, telefon, kalkulator, przełączniki prądu, gniazdko, zepsuty piórnik, kawałek rury oraz suwaki i koraliki na resztce sznurka od bielizny. Do tego ze starych guzików, sznurówki i kawałków materiału stworzyliśmy miejsce do nauki zapinania guzików oraz wiązania sznurowadeł. Nie  można zapomnieć też o zegarze zrobionym z jednorazowego talerzyka i patyków od lodów. Powstała w ten sposób niesamowita tablica do nauki i zabawy dla naszych młodszych kolegów.

To były bardzo pracowite, a zarazem ekscytujące 10 dni, dzięki którym odkryliśmy jak wiele fantastycznych rzeczy można zrobić z „niczego”, wykorzystując rzeczy z recyklingu i te znalezione często na podwórku czy w zaciszu naszych piwnic, a także własną wyobraźnię i przede wszystkim pozytywną energię do tworzenia czegoś dobrego.